Przejdź do głównej zawartości

Jak zafarbowac wlosy henna na rudo?





Farbowanie henna wlosow na rudo wbrew pozorom nie jest takie proste, jak się nam wydaje. Tak, henna farbuje na rudo, ale henna tez nie rozjaśnia, co nastręcza dużo problemów, jeśli nie mamy wlosow całkiem siwych, bądź jasnego blondu. I nawet, jeśli mamy, nakładanie na jasne włosy czystej henny, po kilku razach, zamiast rudego, da nam brąz. Henna po prostu się nabuduje. Dlatego ja polecam Wam metodę malych kroczków. Jeśli nabudujecie sobie hennę do brązu, rozjaśnić będzie ja mozna tylko chemicznie. Więc ostrożnie, i powoli. ;-) 




Rude kolory docelowe: pomarańczowy, marchewka, jasna miedź, ciemna miedź. Te kolory będą się nabudowywać naturalnie, od pomarańczu aż do ciemnej miedzi. Sztuka jest w tym by nabudować tylko do pożądanego odcienia i potem proces zatrzymać. ;-)




Pomarańczowy: tego koloru nie da się zrobić za pomocą samej henny na włosach w innym kolorze, niż siwe bądź platynowy blond.

Jasna marchewka: wyjdzie na złotym blondzie, siwym oraz platynowym, na ciemniejszym już nie bardzo.

Ciemna marchewka: powinna wyjść na wszystkich jasnych kolorach oraz siwkach, aż do ciemnego, złotego blondu. Na ciemniejszym już nie.

Jasna albo średnia miedź: przy odrobinie wysiłku wyjdzie na każdym jaśniejszym kolorze od mysiego blondu, oraz na jasnym mysim blondzie.

Ciemna miedź: wyjdzie na każdym jaśniejszym kolorze, aż do ciemnego mysiego blondu, bądź bardzo jasnego brązu.




Jeśli chcemy kolor jaśniejszy a niestety mamy włosy ciemne, mozna się wspomóc farbami chemicznymi, badz kapiela rozjasniajaca. Więcej o kąpielach rozjaśniających znajdziecie TUTAJ. Z punktu widzenia henny, jeśli używamy czystych ziół, nic złego z włosami się nie stanie. O tym jak wybrać bezpieczna hennę TUTAJ.  Bardzo dużo zależy od wyjściowego stanu włosów i tego, jak sobie radzą traktowane chemia. Dobrym pomysłem jest nałożenie ziół na włosy od razu po spłukaniu chemicznego specyfiku, pomaga to zacerować ewentualne zniszczenia. No i warto traktować chemicznie same odrosty, jeśli długość jest już rozjaśniona, to powinno zapobiegać dużym zniszczeniom z farb chemicznych na długości włosa. 

Jeśli rozjaśniacie całe włosy pod hennę, trzeba się liczyć z tym, żeby wyrównać kolor będziecie potrzebowali kilkukrotnego hennowania oraz bardzo dobrej jakości henny, która wydzieliła dużo barwnika. Niestety, rozjaśniacze nie rozjaśniają włosów bardzo równomiernie, zostawiają pasemka i plamy, a jeśli celujemy w rudość, trzeba się uzbroić w cierpliwość i robić to powoli, byśmy nie nabudowali do brązu i nie było powtórki z rozjaśniania.

Nie uważam też, by nadbudowywanie czystej henny do brązu, by potem ja rozjaśniać było dobrym pomysłem. Włosy po hennowaniu staja się nisko porowate i oporne na rozjaśnianie. Dużo łatwiej będzie rozjaśnić je pod hennę, niż odwrotnie.

PRO TIP dla wrażliwców (wypróbowałam na sobie)

  • Jeśli skora boli cię i piecze przy nakładaniu na nią rozjaśniacza, znaczy, że rozjaśniacz cię podrażnia. Ale czasem po prostu nie ma innego wyjścia, niż nałożyć rozjaśniacz przy samej skórze. Co pomoże? Zanim zaczniesz rozjaśniać włosy, zostaw je na kilka dni niemyte, tak by przy skórze nabudowało się dużo sebum. Przed rozjaśnianiem sebum przesuń delikatnie w dol po długości włosa za pomocą grzebienia. To ochroni włosa przed zniszczeniami. Potem ze strzykawki zaaplikuj na skore głowy naprawdę dużą porcję oleju (u mnie to są dwie pełne strzykawki 5 ml), który na skórze się sprawdza. U mnie to kokos albo rycyna. Olej wsmaruj też w kark, czoło, za uszami oraz wszędzie, gdzie rozjaśniacz może prysnąć. Potem od razu nałóż rozjaśniacz, potrzymaj, spłucz i zmyj rozjaśniacz delikatnym szamponem bez obklejaczy. Zaczekaj, aż włosy lekko podeschną na powietrzu i od razu nałóż na nie wcześniej przygotowana hennę, najlepiej z butelki z dziobkiem, tak by trafić prosto na odrost. Trzymaj długo, ale pamiętaj, by przygotowań odpowiednią mieszankę, tak by nie przyciemnić za bardzo.
  • Jeśli bardzo boimy się nakładania rozjaśniacza na skore nie warto ryzykować. Ale! Można zrobić super delikatne pasemka, zaczynając jakieś 1,5 cm od skory głowy i pilnując by nawet kropelka rozjaśniacza nie spadła na skore. Takie pasemka zatrą brzydka linie, która powstała po kiedysiejszym farbowaniu chemicznym oraz po przejściu na hennę.
  • Zamiast rozjaśniacza można oczywiście użyć rudej farby. Należy jedynie pamiętać, ze farba w kolorze jaśniejszym od naszego naturalnego to tez rozjaśniacz, jedynie zawierający chemiczne pigmenty, które mają nam zastąpić nasze naturalne. Jest duża szansa, ze hennowanie wyzuci chemiczne pigmenty z włosa i henna zachowa się dokładnie tak, jak na włosach rozjaśnionych. Jedna ze znanych farb, opornych na hennę, jest na przykład Elumen. Nie ma co się tez łudzić. Farby "bez amoniaku" szkoda tak samo, jak te z amoniakiem. Albo i mocniej.

Jeśli jednak włosy i skora są w złym stanie, trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem. Lepiej pogodzić się z ciemniejszym odcieniem rudego, niż stracić włosy.



Więc co robić, a czego nie robić? 

 

 


  1. Określić kolor docelowy, kierując się zdrowym rozsądkiem i informacjami powyżej. 

  2. Wybrać i kupić ruda hennę. Nie czerwona, bo wtedy sprawa się utrudni. O hennach i ich kolorach przeczytacie TUTAJ.  Z czerwonej henny tez mozna zrobić kolor rudy, ale wtedy staje się to bardziej skomplikowane i bardziej niebezpieczne.  

  3. Wybrać i kupić cassie. W im jaśniejszy kolor celujecie, tym więcej cassi będziecie potrzebować. Cassia raczej zawsze ma ten sam kolor. Im świeższa i lepiej zmielona, tym efekt będzie lepszy, a proces spłukiwania i nakładania się ułatwi. 

    • Jeśli celujemy w mocno nasycony rudy albo mocujemy się z naturalnie ciemnym kolorem włosów i chcemy jak najjaśniejszy efekt, dobrze wybrać senne albo senes, zamiast cassi. Mają więcej żółtego barwnika.

    • Zamiast czystej cassi można oczywiście użyć gotowych mieszanek cassi z dodatkami, np. Sattva jasny blond, bądź ciemny blond- należy jednak pamiętać, ze te mieszanki mają w składzie amle, która kolor przygasi. Z tego samego powodu nie trzeba tez ich dodatkowo kwasic.

    • Mieszanki blond firmy Rainbow Research odcienie Blonde oraz Marigold Blonde zawierają dodatki podkreślające złote i żółte odcienie, nie zawierają jednak amli, wiec mogą być lepsza opcja, niż mieszanki z amla.

  4. Zaczynamy od hennowania włosów mieszanka ¼ ruda henna, ¾ cassia. Jest to szczególnie ważne, jeśli to wasze pierwsze hennowanie albo jeśli macie nową hennę, której nie znacie. Polecam też startowanie z tak jasnego koloru wszystkim blondynkom i blondynom oraz osoba z przewagę włosów siwych. Jeśli startujecie z ciemniejszego koloru a wasz docelowy kolor to miedź, można próbować od razu ½ cassia, ½ henna. Jak mieszać cassie z henna możecie zobaczyć TUTAJ.

    • UWAGA:Zdarza się, ze barwnik cassi blokuje wydzielanie się barwnika henny. Ażeby temu zapobiec warto odstawić zioła osobno.

  5. Zakwaszamy cassie i hennę acerola, sokiem z malin, suszem z owocow dzikiej rozy, sokiem badz suszem z rokitnika- do wyboru.  Mozna probowac z kwaskiem cytrynowym, bądź sokiem z żurawiny, ale kolor będzie bardziej wygaszony i szybciej będzie się budował w brazy. 

    • Jeśli mamy ciemne włosy, a celujemy w jak najjaśniejszy kolor, do mieszanki warto domieszać miód, wywar z rumianku, nagietka bądź lipy, dodać kilka łyżek kurkumy badz berberysu. Nie używajcie amli, aroni, cytrusów, octu, jabłka. Więcej o dodatkach znajdziecie TUTAJ

    • Nie dodajemy dodatków nie kwaśnych więcej niz 1/5 calosci mieszanki, to zblokuje barwnik henny i rezultat wyjdzie bury.

    • Świetne rezultaty przy zatrzymywaniu ciemnienia daje też alga Hemeatoccocus, astaksantyna. Znajdziecie ja w sklepach z artykułami akwariowymi bądź w sklepach z suplementami. Wystarczy pół łyżeczki na 50 gram ziół. Astaksantyna nie kwasi.

    • Jeśli interesuje nas jasny rudy, ale o wygaszonym, sarnim odcieniu, warto na przekór wszystkiemu próbować kwasic sokiem z jabłka, aronii bądź nawet amla. Należy jedynie pamiętać, by nie dać za dużo henny do mieszanki, by nie wyczarować przez przypadek brązu.

    • Cassia/senna/senes z henna zawsze da nam rudość. Jest bardzo mało prawdopodobne, by taka mieszanka mogla dać nam czerwień bądź brąz.

  6. Cassie i hennę, już zakwaszona trzeba odstać, by barwniki się wydzieliły. Jeśli wiecie, że macie bardzo mocna henna bądź robicie rudy z henny czerwonej, warto cassie odstawić osobno, na minimum 12h a na ostatnie 4h dodac henne. W przypadku henny czerwonej chyba najlepiej dodac ja na godzinkę przed nalozeniem, albo zaraz przed nalozeniem. Jeśli znacie swoja hennę, można je odstawić razem. 

    • Czas odstania henny marokanskiej. Ta henna nie lubi długo stać. Po 2-3h łapie najlepiej. Więc jeśli mieszacie z ta henna albo inna marokańska, warto cassie odstawić osobno. 
    • Dokładny przepis jak przygotować hennę z cassia znajdziecie TUTAJ
    • Jak sprawdzić, czy henna puściła? Sprawdzamy, czy barwi skore nakładając na nią pacynkę henny i zmywając po około minutce. Porównujemy plamki z różnych czasów odstawienia. Każda henna jest inna i każda ma inne potrzeby.
    • Cassia, senna i senes rzadko barwią skore i nie można ich sprawdzić w ten sposób. Za to barwnik bardzo dobrze widoczny jest na papierowych ręczniku.
    • W momencie, kiedy cassia i henna puszczają najbardziej, nakładamy je na głowę.

  7. Mysle, ze mieszankę z cassia można trzymać na głowie dobre 6h albo i wiecej

    • Im wiecej w mieszance cassi/senny/senesu, tym dluzej warto potrzymac. 
    • Nieśmiałości w trzymaniu na głowie nie polecam też przy hennowaniu włosów uprzednio mocno rozjaśnionych pod hennę.
    • Ostrożność i skrócenie czasu polecam osobom, które chcą wyczarować bardzo jasny rudy kolor na bardzo jasnych włosach. Oraz jeśli czarujecie jasny rudy z czerwonej henny.  
    • Mój sposób, jak nałożyć papkę na głowę znajdziecie TUTAJ

  8. Jeśli po spłukaniu, w przeciągu kilku godzin włosy zaczynają ciemnieć do koloru, który Wam się nie podoba, szybko umyjcie włosy i zatrzymajcie proces. Moze to zarezultowac mala trwaloscia koloru, ale lepiej to, niż rozjaśnianie chemiczne, prawda? ;-)

  9. Po pierwszym hennowaniu i gdy kolor już wyszedł oceniacie rezultaty

    • Jeśli to jest ten kolor, który chcecie, super! Teraz trzeba tylko go utrzymać. O tym TUTAJ
    • Jeśli chcecie tylko odrobinę ciemniejszy, nakładamy taka sama mieszankę, jak poprzednio jeszcze raz. 
    • Jeśli dużo ciemniejszy, dajemy więcej henny. I tak kilkakrotnie, aż do uzyskania koloru, który nam się podoba. 
    • Nawet dość ciemny naturalny kolor włosów (na przykład jak u mnie ciemny, mysi blond) można optycznie rozjaśnić, nakładając na włosy wiele warstw henny z cassia. U mnie to jest około 6 warstw.

    Wiem, że jest z tym trochę roboty, ale na pewno lepiej tak, niż nabudować kolor do takiego, w którym będziemy czuli się źle. Hennować włosy można wielokrotnie bez szkody a nawet z pożytkiem dla włosów, o ile uważacie na proporcje kwaśnych dodatków i macie ja dobrze wyliczona. 

  10. Jak już mamy na głowie upragniony kolor kierujemy się wytycznymi z TEGO linku, aby go utrzymać a jednocześnie by go nie nadbudować.




I gotowe!

Metody na ograniczanie barwnika henny, by hennowanie nie dało ciemnych rezultatów (blokowanie odzywka, mycie włosów po hennowaniu) uważam za nieekonomiczne. Piękniejszy rezultat można uzyskać, dodając do mieszanki większą ilość cassi. W ten sposób korzystamy z kondycjonujących właściwości ziół w pełni, nie spuszczając drogocennego kondycjonującego barwnika w odpływie zlewu, dając mu pracować tak, by i kolor i kondycja była jak najlepsze z możliwych.

  • ABSURD internetowy numer 1: To ze barwnika jest mniej (bo go zblokowaliśmy...) albo to, ze zmyliśmy barwnik nie znaczy, że kolor jest jaśniejszy! Kolor jest dokładnie ten sam, tylko jest go mniej. Nakładanie kolejnych warstw oczywiście przyciemni rezultat. To kwaśne dodatki rzeczywiście modyfikują kolor, a nie jego ilość. Ilość rudego/czerwonego barwnika modyfikujemy za pomocą dodawania cassi.
  • ABSURD internetowy numer 2: niekwaszenie henny sprawia, że rezultat jest jaśniejszy. Nope, nie sprawia. Sprawia cos dokładnie odwrotnego. Henna mocno ciemnieje w ciągu kilku dni bądź nawet tygodni. Po to są antyoksydanty w kwaśnych dodatkach, by to ciemnienie zatrzymać.
  • ABSURD internetowy numer 3: hennowac trzeba cale włosy, nawet jeśli na głowie mamy już wymarzony kolor. Nie trzeba. Powiem więcej, nie wolno! Bo pożegnamy się z wymarzonym rudym na rzecz wiśni i burgundu. Hennowanie to nie farbowanie chemiczne. Henna nie zawiera rozjaśniacza, wiec nie rozjaśnia. ZAWSZE przyciemnia.

Zdaje sobie sprawę, że czysta henna tez mozna sobie machnąć piękny rudy, nawet z dodatkami, których Wam nie polecam. Zdarza się. Jasne. Ale niestety nie wszystkim. A błąd takiego hennowania już bardzo ciezko usunac bez używania farb chemicznych. Nakładanie czystej henny na czysta hennę prędzej czy pozniej skończy się brązem a potem wiśnia, tego nie można uniknąć inaczej niż zaprzyjaźniając się z cassia bądź robiąc same odrosty albo jakieś bardzo leciutkie glossy. Ja polecam Wam sprawdzona (na sobie…) metodę, która wydaje mi się najbezpieczniejsza, choć czasochłonna i wymagająca wysiłku. Ale warto. 







Komentarze

  1. Nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam. Cassie i rudą zmieszać na samym początku czy po kwaszeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej cassie i henne przygotowac osobno a zmieszac przed nalozeniem na glowe. Oba ziola trzeba zakwasic, przed odstawieniem.

      Usuń
  2. A czy jest sens w nakładaniu czystej henny na ciemnobrązowe włosy? Czytałam że czysta henna daje lepsze pogrubienie niż cassia. Jakiego efektu mogę się spodziewać? Wiem, że nie rozjasni ale może nadać jakiś inny ton? Włosy mam naturalnie ciemnobrązowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne ze jest sens. Nadasz im glebi i pieknych refleksow. No i pogrubisz i wykondycjonujesz za wszystkie czasy.

      Usuń
  3. Pisze o suszu aceroli, a nastepnie o proszku. Co nalezy dodac? To sa 2 rozne produkty z tym ze nie potrafie znalesc suszu w sklepach. Mozesz mi powiedziec czy zaopatrujesz sie w go w jakims sklepie internetowym?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Henna-Miksologia, prawdopodobnie najmocniejsza henna na polskim rynku ;-)

W czasach skromnych początków mojej przygody z blogiem i grupą Henna na włosy - Miksologia, Wszechświat podsunął mi pod sam nos coś niezwykłego - indyjską hennę z regionu Indii Południowych. Było to niedługo po tym, gdy zakończyłam mój toksyczny romans z Eldami i Venitami w tubkach oraz przelotnej miłostce z mieszanką Khadi z amlą, okraszonej sześcioma cytrynami. To wtedy tak naprawdę zakochałam się w hennie i wiem na pewno, że jest to miłość na całe życie. Czysta jak łza i mocna jak Śliwowica Paschalna - to był strzał w dziesiątkę.
Tak naprawdę dobrze ją już znacie. Wyczarowałam z niej całą paletę odcieni, które świetnie wam służą. Efekty widzieliście na Mikso i na blogu a kilka osób miało już okazję przetestować ją na własnych włosach. Tę hennę widzieliście TUTAJ z indygo (zbiór z 2016) a TUTAJ z żółtymi dodatkami (2017).
Teraz, przy współpracy z firmą AyurvedaRedefined, którą od lat darzę zaufaniem, wprowadzam na polski rynek tę najlepiej mi znaną hennę, tak byście i wy mieli w…

Dodatki do henny, cassi i hendigo. Kontrola koloru.

Każdy kwaśny dodatek lekko zmienia efekt końcowy farbowania i za ich pomocą można kontrolować tonację kolorystyczną włosów, jakie będziemy miały na głowach, po koloryzacji henną czy kasją. Wybór kwaśnego dodatku ma tez wpływ na rezultat ostateczny farbowania za pomoca hendigo, badz farbowania cassia z katamem. 
Zakwaszanie cassi oraz henny sprawia tez, ze rezultat farbowania jest trwalszy, ponieważ ten proces zmienia krztalt cząsteczek barwnika. Jeśli jesteście zainteresowani, jak chemicznie ten proces przebiega, warto poczytać TUTAJ. Zakwaszanie ziol farbujących zostało doglebnie przebadane metodami naukowymi w laboratorium i nie jest jakimś mitem, czy hennowym zabobonem


Kwaśny dodatek zmienia też strukturę cząseczki barwnika na bardziej nieregularną. Taka cząsteczka z łatwością przyczepia się do keratyny i ma dużą trwałość. 
Nieumiejętne zakwaszanie henny prowadzi do koloru, nad którym nie mamy zadnej kontroli a rezultat takiego hennowania czasem jest niemożliwy, badz bardzo tr…

Jak rozrobić i nanieść na włosy hennę lub cassię by złapala?

Podstawowy przepis nadaje się do samej cassi, senny bądź senesu, samej henny oraz cassi z henna (można je przygotowywać razem, można tez osobno). Posiłkując się tym przepisem należy także przygotować hennę do pierwszego etapu hennowania dwuetapowego (etap henny) bądź pod hendigo.

💣  BETTER SAFE THAT SORRY: Jeśli jesteśmy alergikiem, bądź kiedyś biliśmy, przed nałożeniem ziół na głowę robimy próby alergiczne każdym ze składników naszej mieszanki osobno. I nawet, jeśli na testach nie nic nie wyszło, zanim nałożymy na głowę pastę sprawdzamy, czy w domu mamy tabletki antyhistaminowe, tak w razie czego. Zioła rzadko uczulają i reakcje na nie nie są niebezpieczne. Częściej uczulają kwaśne dodatki.


Przepis 1) Przed nalozeniem ziol farbujących oczyszczamy kudelki mocnym szamponem z sls, mls, sles: LISTA TUTAJ.

Szampon oczyszczający może zawierać proteiny oraz oleje. W szamponach jest tych substancji tak niewiele, ze  nie będą przeszkadzać.Jeśli jesteśmy całkowicie pewni, ze nie używamy żadnyc…

Odświeżanie koloru henny. Oczyszczanie przed hennowaniem. Chelatowanie włosów.

Chelatowanie włosów, to nic innego, jak zdejmowanie z nich nabudowanych składników mineralnych, jakie znajdują się w wodzie z kranu (szczególnie twardej). Jeśli hennujemy włosy, warto szczególną uwagę przyłożyć do regularnego oczyszczania włosków nie tylko ze składników kosmetycznych (do tego wystarczy zwykły SLS) ale także z minerałów. Oprócz tego, ze minerały sprawiają ze włosy matowieją, robią się szorstkie i suche, hennowane włosy tracą kolor, ciemnieją i szarzeją.

Jak poznac, czy mamy w domu twarda wodę? Szukamy kamienia w czajniku do gotowania wody, na kranach oraz w toalecie. Jeśli w domu mamy problem z kamieniem i musimy go regularnie usuwać, mamy w domy twardą wodę. Takiej wody nie używamy do rozrabiania ziół ani po przegotowaniu, ani jako podstawę pod glutka lnianego. Twarda woda może całkowicie zablokować szczególnie katam i indygo. Cassia rozrobiona na twardej wodzie może dać zielony rezultat. Dobra, mocna henna pewnie przeżyje wszystko... ale może wyjść buro.

Wiec... uży…

Henna w pigułce. Przeczytaj, zanim zadasz pytanie. Proszę.

Kochani! Czytamy to, zanim zadamy pytanie.


Co to jest henna? Pod potoczną nazwą “henna” funkcjonują najczęściej zioła:
1) Cassia (cassia obovata), senna, senes: nazywana BŁĘDNIE "bezbarwną henną"; którą nie jest bezbarwna tylko blond/złota(!); nie ma żadnego potencjału na zielone włosy, nie rozjaśnia włosów i jej barwnik jest widoczny tylko na bardzo jasnych włosach- na grupie nazywamy ją cassia; zamiennikiem cassi może być senes bądź senna, mają te same właściwości ale barwia mocniej i bardziej zolto.
2) Henna (lawsonia intermis): rzeczywista henna, niektóre henny mają naturalnie barwnik pomarańczowy, który po kilku użyciach zbuduje się do brązu, inne henny mają naturalnie kolor czerwony, który po kilku użyciach nabuduje się do burgundu; żadna henna nie ma potencjału na zielone włosy, cokolwiek byście z nią robili, henna nie rozjaśnia włosów - na grupie nazywamy ją henna
3) Indygo (indigo, indygowiec barwierski): barwnik ziołowy czarny/niebieski; to on ma potencjał na zielone wł…

Lista szamponów do oczyszczania włosów przed hennowaniem

Filmformery
Znajdują się w kosmetykach do włosów. Najwięcej ich będzie w serach do zabezpieczania końcówek, mgiełkach zabezpieczających przed niszczącym działaniem ciepła (np. prostownica, suszarka), maskach tak zwanych "fryzjerskich" oraz w nawet w tych bardziej naturalnych. Oraz we fryzjerskich, oraz drogeryjnych szamponach. W kosmetykach do układania włosów znajdziecie też polimery. Filmformery, o których pisze, są substancjami syntetycznymi, niezmywalnymi sama woda. Naturalne oleje, humektanty i proteiny w niczym hennie nie będą przeszkadzać i nie trzeba ich jakoś specjalnie zmywać bardziej, niż zwykle zmywacie olej z naolejowanych włosów.
Do zdjęcia tych substancji potrzebujemy silniejszych detergentów. Szampon do oczyszczania tez siłą rzeczy nie może zawierać samych filmformerow w składzie. To chyba jasne. Nie zmyjemy ilmformerow za pomoca filmformerow. ;-)
SILIKONY: Maja końcówki -cone, -conol, -xane, -xanol. Najpopularniejsze to Dimethicone i DimethinconolQUATY…